Jak byłaś mała to…

Gadamy z Rodzicielką przez komiórkę: pitu pitu, tata rata, a Ty jak byłaś mała to…

No właśnie co pamiętam z tego jak byłam mała? A na przykład to, że miałam 3 smoczki. 1-wszy nówka sztuka do trzymania w lewej ręce, 2-gi do ssania i 3-ci w prawej ręce obgryziony do połowy, zużyty maksymalnie do… wachlowania nosa. Jeździłam tym 3-cim w lewo, w prawo po nochalu i to mnie uspokajało.

Poza tym gdy byłam mała to miałam taki ulubiony strój: koszulka z rysunkiem delfinków i niebieskie spodenki. Rodzicielka próbowała wcisnąć mnie w stroje bardziej dziewczyńskie co kończyło się zawsze rykiem.
Mawiała wtedy:
- to załóż chociaż do kościoła jakąś sukieneczkę… – tu następowała krótka pałza, a potem dodawała ciszej – przykryje przynajmniej te poobijane i pozdzierane kolana.
Wspominała też coś o lakierkach… ale w moim przypadku było to zupełnie nie do przejścia.

A zanim się urodziłam to myśleli, że w brzuchu Rodzicielki siedzi chłopak… i zastanawiali się nad im imieniem Konrad lub Maciek… Psikus!

Gdy byłaś/byłaś mała/mały to…? Uwaga bo wszystkiemu z uwagą przysłuchuje się kot szaro-bury…, czarno-biały jak zwykle wszystko ma w d… i śpi.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.