VOX

Wiele, wiele lat temu grupa VOX nagrała piosenkę „O Magdaleno”. Pewnego razu gdy szykowaliśmy się do zajadania niedzielnego rosołu, puścili ten kawałek w Telewizyjnym Koncercie Życzeń* i mój Tata powiedział:
- Magda, piosenka o Tobie.
Rety, jak ja się zawstydziłam! Uwierzyłam, że na serio ten numer jest o mnie! Nie rozumiałam, że jest gdzieś na świecie jakaś inna Magdalena, a nawet miliony Magdalen… byłam przekonana, że to na serio śpiewają o mnie. Tak przecież powiedział Tata.
Piosenka okazała się hitem i ciągle leciała w tv i radio, a ja często słyszałam:
- Magda! Twoja piosenka!
- Magda! Śpiewają o Tobie!
Wraz z tą piosenką znielubiłam grupę VOX i swoje imię. Gdy tylko słyszałam, że zaczynają grać „O Magdaleno” szybko przełączałam radio lub program w tv. Żeby tylko nikt nie zdążył usłyszeć i powiedzieć, że to o mnie. Nie chciałam, żeby śpiewali o mnie. Absolutnie! Sio!
Potem gdy byłam starsza i dotarło do mnie, że to tylko piosenka i że nie o mnie chodzi… dalej nie lubiłam swojego imienia. Chciałam nazywać się jakoś inaczej. Już nawet bardziej pasowało mi być Martą, a nie Magdą.
Ponadto dowiedziałam się, że zarówno pierwsze jak i drugie imię wybrała mi siostra. Jak ja Jej za to nienawidziłam. Nie mogłam przyswoić faktu, że moi szanowni rodzice dali możliwość wyboru imienia, które JEST PRZECIEZ NA CAŁE ŻYCIE siedmioletniej smarkuli. Na dodatek był to wieloletni okres gdy z siostrą się nie lubiłyśmy. Bardzo. Dzięki temu nielubieniu mogłam winę i złość przelać właśnie na nią i to był plus.
Obecnie pierwsze imię jest ok. Nie czepiam się, natomiast drugie imię jest dla mnie delikatnie mówiąc nie fajne do dnia dzisiejszego. Proszę wszystkie zaglądające tu Doroty o nie obrażanie się i nie gniewanie. Mi po prostu imię Dorota nie pasuje i basta.
Gdy trzeba było sobie wybrać imię na bierzmowanie, pomyślałam, że tym razem wybiorę sobie takie imię żeby do mnie pasowało, żebym je czuła i żeby ładnie brzmiało i było takie ładne. Akurat wtedy jakiś deprech mnie złapał i spodobała mi się piosenka Universu „Elizo! Czekam na Ciebie” Ciągle, ale to ciągle jej słuchałam na magnetofonie kasetowym „jamniku” i wyobrażałam sobie jakby to było gdybym to ja tak jak ta Eliza z piosenki wyszła z domu po chleb i nie wróciła. Dziś nigdy, ale to nigdy bym tego imienia nie wybrała i uważam, że ani Dorota ani Eliza do mnie nie pasuje.
Magdalena Dorota Eliza… i lepiej już nie będzie.

* VOX \”O Magdaleno!\”
** Telewizyjny Koncert Życzeń
*** Universe \”Elizo! Czekam na Ciebie\”

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.