Mogłabym… ale…

Mogłabym napisać o tym, że od kilku dni drga mi powieka i mam wrażenie, że wszystkim dookoła puszczam oczko, że strzelam z lewego.

Mogłabym też napisać, że w ubiegły piątek odwiedziła mnie siora bo poprosiłam ją o podcięcie końcówek, a poniesło ją i zrobiła mi fryz na tzw. rondel, czy jak kto woli na Kopernika.

Mogłabym tez napisać o tym, że w weekend byliśmy z Mężem i Dzieckiem Kochanym na imprezce i zamiast szaleć po położeniu Dziecka Kochanego, poszłam spać bo gapienie się w tv i podziwianie jak dwóch kolesi gra na playstation w Fife jakoś nie szło w parze z moim wyobrażeniem dobrej imprezy.

Mogłabym też napisać o tym, że gorąco i wkurw bo nie ma jak wyjść nawet koło bloku do piaskownicy…

…mogłabym napisać też wiele innych rzeczy i opisać kilka wydawałoby się ważnych spraw ale on nikną, giną i maleją jeśli zestawi się je z kawałkiem plastiku na którym wyskoczyły mi dwie czerwone krechy!

Dziecko będzie! Będzie Dziecko Kochane II!

Poza tym, że cieszę się, że będzie młode… to kąciki ust unoszą mi się na myśl, że przez kilkanaście miesięcy nie będę miała tego cholernego okresu iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii będę mieć FAJOWE CYCKI!

Gula na fejsie

20 Komentarze

  1. Gratulacje :))) dzieciaki sie ciurkiem wychowaja, fajnie :)
    Jedna z moich naczelnych radosci w czasie ciazy tez bylo to, ze tak dlugo okres mnie nie nawiedzi :))

    • Tak więc, wychodzi na to, że latający talerz i telefon to tylko hormony… a nie jakieś moje szaleństwo… nuuuuudaaaaa :)

  2. O kurczę! Gratulacje, gratulacje, gratulacje! Im bardziej schodziłam w dół, tym bardziej się bałam, że przydarzyło się coś złego! Uff! Kamień z serca:)

    Buziaki,
    Talka

    • zawsze marzyłam o 2… no i dzieje się… chociaż sama w to trochę jeszcze nie wierzę… na samą myśl o parciu już teraz zaciska mi się krocze!

  3. Z tym brakiem okresu i cyckami to faktycznie fajowa sprawa. Kurcze, bliźni naokoło namawiają mnie do macierzyństwa na wszelakie sposoby, a nikt tak jak Ty tymi dwoma czynnikami mnie nie przekonał :D Gratuluję i rośnijcie zdrowo :-) Będzie prezent na rocznicę ślubu, coś tak koło marca się będzie chyba szykować do wyjścia? :-)

    • Aleś zapamiętała! Miło! :) No jakoś na wiosnę powinnam przeć…
      Jak się na macierzyństwo nie zapatrujesz to kij innym w oko. Kot jest, mąż jest, książki są, muza też. Starczy tyle hałasu!

  4. Pięknie! Gratuluję! =D
    Za koleją lepiej, większość tak uważa, narobić, odchować, a potem już luzik hehe ;p
    Ja póki co muszę trzymać kolana razem, bo nie ma to jak zastępować baby w ciąży babą w ciąży ;]

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.