Jajo

Entliczek pentliczek na obiad dziś jajo sadzone, na patelni rozwalone. Z jaja rozbitego na patelni leżącego, nie gdaczącego bo nieżywego.

- To chyba nie pani dzień, prawda? – Pyta blond Jola w okularach ze sklepu spożywczo-warzywniczo-owocowego gazetami przeplecionego.

- Chyba nie mój. Jak pożyczony.

Odpowiadam w dwóch zdaniach i potem już milczę, tak jak zazwyczaj i po dorosłemu nie gadam aż do wieczora, aż gdy na męża przyjdzie do domu pora.

Bo taka pogoda, bo taka pora roku, że robi z człowieka więźnia. Patrząc na mnie trudno nawet zastosować subtelniejszą metaforę, na przykład, że siedzę z Dzieckiem Kochanym i dwoma sierściuchami, jak księżniczka w wieży zamknięta z małym królewiczem co ma dwa słodkie kocięta. Niestety nie ten wygląd i nie te porcięta, a i nie sądzę, żeby w jakiejś bajce był kot, który miał fioła na punkcie lizania folii lub ledwo rosnącej juki.

Co dzień myślę, że ciemno zdecydowanie za wcześnie, że zimno w ręce gryzie i nie pozwala się bawić koło twarzy włosami. Nie wiem gdzie Niemen czuł te mimozy, nie wiem gdzie widział, że było złotawo i miło (http://www.youtube.com/watch?v=4P8bwoCyRzc). Uważam natomiast, że jeśli wychwalał jesień to albo coś pił albo mu odbiło. Ja nie lubię, nie przepadam, a wręcz nie cierpię. Pachnie mi jedynie wiosną… i za wiosną tęskni mi cała twarz przyklejona do zimnej szyby, wystawiona frontem do bloku z ciemnymi oczami.

A wiosną… echhh wiosną wszystko się znów zazieleni i… moje życie się przez drugie bobo znów odmieni. Cóż teraz?

… cholera po prostu TRWAĆ!!!

Gula na fejsie

8 Komentarze

  1. Oj, uważam podobnie. Co prawda w tym roku tak wszystko potoczyło się, że nawet nie odczułam tej jesieni… Już zima za pasem, ech, jak ten czas ucieka, to głowa mała…

    Też mi zimno w ręce, i to jak… Książkę niewygodnie trzymać, na laptopie niewygodnie pisać – koszmar:)

    Buziaki, silna kobieto!

  2. Zimno, ponuro i w ogóle masakra. Niech już chociaż będzie grudzień, to jakieś prezenty się na pocieszenie dostanie :-)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.